Coś strasznego i bezwartościowego. Coś czym dziś się karmią kościoły szukające wrażeń. Czytając Słowo Boże widzimy, że Duch uzdalnia każdego JAK CHCE. Jedną z posług jest proroctwo, czyli pełnienie funkcji proroka. O tym mówi List do Koryntian.

Mamy tam napisane:

7  A każdemu jest dany przejaw Ducha dla wspólnego pożytku.
 8  Jednemu bowiem przez Ducha jest dana mowa mądrości, drugiemu mowa wiedzy przez tego samego Ducha;
 9  Innemu wiara w tym samym Duchu, innemu dar uzdrawiania w tym samym Duchu;
 10  Innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozróżnianie duchów, innemu różne rodzaje języków, a innemu tłumaczenie języków.
 11  A to wszystko sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu z osobna, jak chce.

1 Koryntian 12,7-11

Mamy napisane o darze prorokowania.
Jak dziś wygląda „dar” prorokowania w kościołach?

Mianowicie dzisiejszy dar, nie ma niczego wspólnego z nauczaniem. Nie ma niczego wspólnego z interpretacją Słowa Bożego. Bo prorokowanie, to przekazywanie słuchaczom tego, co Bóg chce do nich powiedzieć. Wiemy, że kanon jest zamkniety, zatem dar ten objawia się poprzez głoszenie Słowa Bożego, zgodnie z intencją autora – nie własną.

Dzis natomiast dar prorokowania wygląda następująco.

Do zboru (przeważnie) charyzmatycznego przyjeżdża ów prorok. Całe zastępy wiernych natomiast ustawiają się w kilku godzinną kolejkę. Ustawiają się nie po to, aby usłyszeć Słowo Boże. Ustawiają się po to, aby ów prorok – tak jak wróżka za 50zl – przepowiedział im przyszłość. Powie im, co ich czeka.

W Polsce mamy także takich proroków. Proroków, którzy obiecują wszelkie możliwe rzeczy. Jest też bardzo znany pan R. Często zapraszany przez zbory zielonoświątkowe.
Ów pan R przepowiada ludziom, stojącym kilka godzin w kolejce przyszłość.

Krotka historia

Pewnego razu, pan R został zaproszony jako prorok do jednego ze zborów protestanckich, aby usłużyć swoim „darem”. Tak się złożyło, że w kolejce ustawili się rodzice śmiertelnie chorego dziecka. Pan R przepowiedział im UZDROWIENIE dziecka. Zapewnił, że wszystko będzie dobrze. Że dziecko wyjdzie z choroby. Że zostanie uzdrowione.
Czas pokazał, że niestety dla rodziców – dziecko zmarło. Nie zostało uzdrowione. Nie nastąpiło odejście choroby. Nie sprawdziła się przepowiednia pana R.
Warto wspomnieć, że ów prorok obarczył winą… Rodziców dziewczynki, wskazując na ich grzech.
Winę za śmierć dziecka, ponieśli rodzice. Ci sami, którym wcześniej mówił o uzdrowieniu. O mocy Bożej. O tym, że będzie dobrze. Gdy proroctwo się nie spełniło – obwinił rodziców.
Jest to szarlataństwo. Jest to demoniczne. Jest to bluźniercze.
Dla przykładu, warto tutaj wspomnieć inną posługę – daru uzdrawiania. Ów dar działa podobnie. Tzn wytłumaczenie w przypadku niepowodzenia jest identyczne, jak w przypadku niespełnionego proroctwa.
Jeżeli człowiek, nie doświadcza uzdrowienia, to winą obarcza się ów człowieka i jego grzeszna naturę. Sam znam przykład osoby niewidomej prawie od urodzenia, której w kościele zielonoswiatkowym cały czas wmawialo się, iż będzie pewnego dnia uzdrowiony. W przypadku niepowodzeń, obarczało się ów człowieka winą i grzesznością.
Jest to straszne. To straszna manipulacja. To ranienie ludzi. Wywierania na nich presji ostatecznie obarczając ich niepowodzeniem.

Co Biblia mówi o fałszywych prorokach?

15  Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, ale wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
 16  Po ich owocach poznacie ich

Ewangelia Mateusza 7,15-16

1  Umiłowani, nie wierzcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na świat.

1 Jana 4,1

Biblia nas przestrzega przed wilkami w owczej skórze. Wiemy, że oni się pojawią i będą nas zwodzić.

Tzn, że nikt nie wejdzie do kościoła Chrystusa i powie : „reprezentuje szatana”.
Nie. Tak nikt nie powie. Oni wejdą do kościołów. Wejdą za kazalnicę i będą zwodzić wielu. Będą także czerpać korzyści materialne ze swojej działalności. Sami to dziś widzimy. Ów proroków zaprasza się do zborów. Jest organizowana zbiórka i opłaca się takiego „gościa”.

Pan R, polski prorok jest fałszywym prorokiem. Należy przed nim ostrzegać, a osoby zapraszające go do zborów – pastorów i starszych – należy napominać, a nawet przestrzegać i przed nimi.