Hbr 4:1-11 a kwestia szabatu

Rozpocznijmy nasze krótkie studium od wersetów 4 i 5:

„(4) Powiedział gdzieś przecież o siódmym dniu tak: „I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich”,(5) w tym miejscu natomiast: „Nie wejdą do mego odpoczynku”.” [Hbr 4:4-5]

Żydzi, chociaż posiadali LITERALNY szabat („dekalogowy”), który polegał na odpoczywaniu co siedem dni, to do PRAWDZIWEGO odpoczynku, na który szabat wskazywał, nie weszli. Czytamy dalej:

„(6) Skoro zatem czeka nadal to, że niektórzy wejdą do niego, a pierwsi adresaci tej radosnej wiadomości nie weszli z powodu nieposłuszeństwa,(7) Bóg na nowo określił dzień, „dzisiaj”, mówiąc przez Dawida po długim czasie tak, jak już wcześniej powiedział: „Dziś, gdy Jego głos usłyszycie, nie czyńcie serc waszych hardymi”.” [Hbr 4:6-7]

Tym nowym dniem szabatu (odpoczynku) jest „dziś” – eon łaski, w którym głoszona jest dobra nowina o Jezusie. W tym to „dniu” można odpocząć w Jezusie, który woła:

„Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie (czyli szabat)” [Mt 11:28]

Jakie odpocznienie ma nam dać Jezus, skoro odpoczniecie szabatowe Żydzi już mieli?

„(8) Gdyby bowiem Jozue dał im ten odpoczynek, nie mówiłby potem o innym dniu.(9) A zatem czeka nadal na lud Boży owo jakieś „szabatowanie”.” [Hbr 4:8-9]

I właśnie ten NOWY DZIEŃ – eon łaski, w którym można odpocząć w Jezusie, jest szabatem, który pozostał dla ludu Bożego.

„Przecież mówi: „Wysłuchałem cię w porze właściwej i na pomoc ci przybiegłem w dniu zbawienia”. Oto teraz pora najbardziej właściwa, oto teraz dzień zbawienia!” [2Kor 6:2]

A początek Hbr 4 mówi, jak znaleźć prawdziwy szabat – prawdziwe odpoczniecie w eonie laski:

„(1) Skoro więc nadal czeka obietnica wejścia do Jego odpoczynku, troszczmy się o to, aby nikt z was nie pomyślał, że został pominięty.(2) Przecież i my, jak tamci, otrzymaliśmy tę radosną wiadomość. Tamtym jednak, ponieważ nie PRZYŁĄCZYLI SIĘ W WIERZE DO TYCH, KTÓRZY OKAZALI POSŁUSZEŃSTWO, na nic się nie przydało usłyszane słowo.(3) Bo WCHODZIMY DO ODPOCZYNKU, JEŚLI UWIERZYLIŚMY, zgodnie z tym, co powiedział: „Wtedy przysiągłem w swym gniewie: Nie wejdą do mego odpoczynku”, choć dzieła już były gotowe od początku świata.” [Hbr 4:1-3]

Dlatego autor listu do Hebrajczyków zachęca i ponagla:

„(10) Kto wchodzi do Jego odpoczynku, to i on odpoczywa od dzieł swoich, jak Bóg od swoich.(11) Starajmy się zatem wejść do owego odpoczynku i niech nikt nie dołączy się do tamtego przykładu nieposłuszeństwa.” [Hbr 4:10-11]

Sabatarianie często powołują się na następujący werset, aby podtrzymać swoją tezę, że literalny szabat dany został całej ludzkości już przy stworzeniu:

„Dokonał zaś Bóg w dniu siódmym dzieła swojego, które stworzył. I odpoczął w dniu siódmym po całym dziele dokonanym przez siebie.” [Rdz 2:2]

O jaki szabat chodzi w Rdz 2:2? Czy na pewno o ten, który następuje po piątku i kończy się przed niedzielą? Z pomocą przychodzi nam interpretacja dosłowna i wnikliwe spojrzenie na gramatykę. W oryginale mamy bowiem czas niedokonany. Zatem nasz fragment brzmi:

„Dokonał zaś Bóg w dniu siódmym dzieła swojego, które stworzył. I ZACZĄŁ ODPOCZYWAĆ w dniu siódmym po całym dziele dokonanym przez siebie.” [Rdz 2:2]

Zaczął odpoczywać (i nadal odpoczywa!). A nie, że odpoczął, niczym pogańskie bóstwo. W eonie łaski poprzez wiarę w Jezusa wchodzimy w ten PRAWDZIWY, Boży odpoczynek, który TRWA nieustannie od stworzenia świata. A nie w ten odpoczynek, który praktykowali Żydzi na podstawie Tory.

Marcin Robert Garbulski