Jak dziś odciąga się ludzi od Chrystusa?
Nie mówi im się, że go nie ma.
Nic tych rzeczy.
Stawia sie Go czesto gdzieś w pierwszym rzędzie…

Problem polega na tym, że dzisiejsze głoszenie Chrystusa polega na realizacji samego siebie. Polega na oglądaniu miłych chrześcijańskich filmów, słuchania miłej chrześcijańskiej muzyki, organizowaniu spotkań z rozrywką w tle, aby przyciągnąć ludzi lub ich zatrzymać.

Można powiedzieć, że wszystko kreci się w koło miłości i szacunku dla drugiego człowieka.

Jaka naprawdę jest ewangelia:

Ewangelia to, niesienie UPAMIETANIA, ratowanie drugiego człowieka przez głoszeniu mu Chrystusa ukrzyżowanego i upamietania z grzechów. Żalu za grzechy i pokuty. Głoszenie prawdy mimo relacji, mimo zagrożeń utraty przyjaciela czy rodziny. Wszystko po to aby z miłości, największego aktu miłości ratować drugiego człowieka.

Dziś natomiast otwiera sie pseudo-kulturalne miejsca dla spotkan młodzieży czy starszych. Miło spędzony czas, samorealizacja. Chrystusa brak, a jeżeli jest to na kolanach przed człowiekiem prosi, aby ten przyjął Jego łaskę…