Rzadko sobie zadajemy takie pytanie, czy uświadamiamy jaką wartość ma zbawienie czy też łaska zbawienia nam ofiarowana.
Widzimy sami, jak ludzie na świecie, ci bardziej zamożni robią wszystko aby się odmłodzić czy przedłużyć sobie życie. Zmiana wygląda przez operacje plastyczne, czy dobre – czasami drogie odrzywienia ma spowodować, że nasz organizm, czyli my sami pożyjemy dłużej niż w sytuacji nie inwestowania w siebie. Robimy to, ponieważ kochamy życie. Chcemy istnieć i nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której miałoby nas zabraknąć.
Czyli zrobimy wszystko za ten jeden dzień więcej, tydzień, miesiąc czy rok. Zapłacimy każda kwotę.
Zastanówmy się ile byśmy dali, gdyby ktoś ofiarował nam życie wieczne? Życie, które się nie kończy. Ile byśmy dali? Pewnie wiele. Pewnie wszystko co mamy.

Pomyślmy, że jeden człowiek oddał swoje życie po to abyśmy mogli żyć. Zadziwiające jest to, że to co jest dla nas tak cenne, oddał CHRYSTUS, abyśmy mogli żyć wiecznie.
Często ludzie przeliczają – dam komuś coś, załatwię komuś coś, i coś z tego będę miał.
Co miał z tego Jezus? Co miał Jezus za to, że oddał swoje życie za nas?
Miał cierpienie, miał szydzenie, plucie na siebie, zamęczenie na śmierć. To wszystko dostał Jezus, w zamian za ofiarowanie nam życia wiecznego.
Zatem widzimy jakiej wartości jest to życie. To życie jest splamione krwią. Została za nie przelana krew niewinnego, aby grzesznicy mogli żyć.
Tak więc my, dzieci Boże, osoby zbawione mamy darowane w akcie łaski zgodnie z listem do Efezjan życie wieczne.

Zdajemy sobie sprawę i sami o sobie mówimy – jesteśmy zbawieni, Jezus nas wykupił. Mówimy to w czasie teraźniejszym. Mamy pewność zbawienia. Mamy pewność że obietnica jaką dostaliśmy, jest obietnicą prawdziwą. Zatem czym powinniśmy się przejmować? Czy powinniśmy się martwić zbawiniem, które mamy gwarantowane, ale jeszcze go nie posiedliśmy? Tym bardziej, że często słyszymy iż możemy stracić to, za co Jezus umarł. Że możemy to oddać. Pytanie czy jest to Biblijne? Czy ludzie którzy tak nauczają, mają szacunek do krwi niewinnego, która została przelana na krzyżu Golgoty?
Słowo Boże daje nam pewność, daje nam pewność, że nasze życie wieczne, nasze zbawienie jest w Chrystusie. Nikim innym. Możemy o tym przeczytać w Starym jak i w Nowym Testamencie.

W Ewangelii Jana mamy napisane:

24  Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha mego słowa i wierzy temu, który mnie posłał, MA życie wieczne i nie będzie potępiony, ale PRZESZEDŁ ze śmierci do życia.

Ew Jana 5,24

Mamy napisane że MAMY życie wieczne i że PRZESZLIŚMY ze śmierci do życia. To jest czas teraźniejszy, a nie przyszły. Mamy więc pewność Zbawienia tu i teraz.

Dalej czytamy w Ewangelii Jana w 6 rozdziale

35  I odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem życia. Kto przychodzi do mnie, nie będzie głodny, a kto wierzy we mnie, nigdy nie będzie odczuwał pragnienia.
36  Ale wam powiedziałem: Chociaż widzieliście mnie, nie wierzycie.
37  Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który przyjdzie do mnie, nie wyrzucę precz

Jezus daje nam gwarancje opieki i zachowania. Tego, który do Niego przyjdzie nie wyrzuci precz.

Tak samo w kolejnym wersecie 39

39  A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym.

Jezus nikogo kto do Niego przyjdzie, nikogo kogo da Mu Ojciec nie straci. On nas zachowa do końca. Nie od nas to zależy. Gdyby od nas to zależało znając naturę ludzką, już dawno byśmy utracili nasze zbawienie. Jednak w Chrystusie mamy zapewnienie.

Również i w Starym Testamencie mamy zapewnienie od Boga w Księdze Izajasz. Czytamy tam:

3  Słuchajcie mnie, domu Jakuba i cała resztko domu Izraela, których noszę od łona, których piastuję od urodzenia:
4  Aż do waszej starości ja jestem ten sam i aż do siwizny będę was nosić. Ja was uczyniłem, ja też nosić będę; ja mówię, będę was nosił i was wybawię

Izajasza 46,3-4

Tak samo w Psalmach czytamy:

28  PAN bowiem miłuje prawość i nie opuszcza swoich świętych, strzeże ich na wieki; a potomstwo niegodziwych będzie wytępione.

Psalm 37,28

Pan od samego początku. Od momentu bycia w łonie naszych matek, strzegł nas. Tak samo do starości. Do ostatniego siwego włosa, Pan będzie z nami, On nas strzeże na wieki i nie opuszcza swoich świętych, swoich dzieci za które Syn Boży oddał życie.

To zapewnienie było już znane Izraelowi, tak samo jak dziś nam, poganom jest znane przez i dzięki Ewangelii. Zatem Jezus przelał krew za swój lud, który zbawił dzięki niezasłużonej łasce jaką otrzymaliśmy. Tak samo wraz z tą łaska otrzymujemy zapewnienie. Zapewnienie zbawienia, dzięki obietnicy Syna Bożego, który nas nie odrzuci, który nas nie wypuści. Do końca, od poczęcia aż do śmierci, będzie nas strzegł tak iż nikogo Syn Boży z tych którzy mają być zbawieni i są zbawieni nie utraci.
Taką mamy obietnicy od naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To z Nim zostaliśmy wzbudzeni ze śmierci duchowej, do wieczności z Panem.
Chwała Jemu na wieki wieków. Amen