Ostatnio mieliśmy fragment z Księgi Królewskiej, gdzie Salomon poprosił Boga o rozumne serce i to rozumne serce przydało mu się przy rozwiązaniu konfliktu między dwiema kobietami. Jak pamiętamy spierały się one o dziecko. O niemowlę, gdzie jedna z kobiet porwała w czasie snu dziecię drugiej kobiety, a swoje martwe podłożyła śpiącej matce, żywego dziecka.

Przytaczam ten fragment z kaznia jakie mieliśmy, ponieważ w ostatnim tygodniu ten sam fragment, tę historię opowiedziałem, odczytałem ze Słowa Bożego, pewnemu mężczyźnie ze świata. Komentarze jego był jednoznaczny, sugerujący niemożliwości dokonania takiego czynu przez człowieka, przez kobietę. Czyli nie dopuszczał do siebie myśli, że ktoś może podłożyć swoje martwe dziecko, i porwać zdrowe matce, która śpi.
Przykładem takiego postępowania może być choroba psychiczna, uraz, ból po stracie.
Ale może być także nienawiść.

Człowiek, któremu czytałem ten fragment nie mógł zrozumieć zachowania kobiety, ponieważ jego zdanie nt samego człowieka nie jest złe.

I tak jest w tym świecie. Człowieka nie uważa się za złego. Człowiek sam w sobie nie jest zły. To jednostki są złe, ale nie sam człowiek.
Joel Osteen powiedział w jednym ze swoich kazań:

„Człowiek jest dobry, i wszyscy ludzie są dobrze, poprostu jakieś problemy które zdarzają się nam po drodze mogą powodować w nas jakieś zmiany, ale ogólnie sam człowiek jest dobry”

Osteen jest kaznodzieją ewangelii sukcesu. Ewangelii, która daje człowiekowi poczucia bycia lepszym niż sam jest. Oceny rzeczywistości lepiej, niż ona sama w sobie jest. Jeżeli więc kaznodzieja, który głosi takie rzeczy przekonuje ludzi o ich własnej dobroci i ci ludzie nazywają się chrześcijanami, to czego możemy oczekiwać od świata?

Zatem świat uważa, że człowiek sam w sobie nie jest zły. Jeżeli nie jest zły, to nie zasługuje na potępienie. Jeżeli nie zasługuje na potępienie, to nie zasługuje na karę. Czyli brak jest odpowiedzialności za własne czyny.
Co jednak mówi Pismo? Co mamy napisane w Słowie Bożym?

Głupi mówi w swoim sercu: Nie ma Boga. Są zepsuci i czynią obrzydliwą nieprawość nie ma nikogo, kto by czynił dobro. 2 Bóg spojrzał z niebios na synów ludzkich, aby zobaczyć, czy jest ktoś rozumny i szukający Boga. 3 Wszyscy zboczyli z drogi, wszyscy jednakowo znikczemnieli nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.

Psalm 53

Nie ma ani jednego sprawiedliwego. Nie ma nikogo, kto by czynił dobrze tutaj na ziemi. Wszyscy zgrzeszyli i czynią nieprawość. Wszyscy zasługują na potępienie.
O tym mówi ten psalm. Nie inaczej jest w liście do Rzymian.

Cóż więc? Czy przewyższamy ich? Żadną miarą! Ponieważ przedtem dowiedliśmy, że zarówno Żydzi, jak i Grecy, wszyscy są pod grzechem 10 Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego 11 Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. 12 Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.

List do Rzymian 3,9-12

Jest to całkowicie inna nauka, od tej jaką serwuje nam świat. Świat nam mówi: Jesteś dobry.
Świat uczy nas tego, aby porównywać siebie z innymi. My sami natomiast i nasze grzeszne serce mówi nam, abyśmy wybielali się na tle innych ludzi czyniących nieprawość. Porównujemy się mówiąc sobie: „Nie jest ze mną tak źle”. Jeżeli ktoś zasługuje na piekło, to na pewno nie ja. Tak dziś mówi świat.
A Biblia mowi, że nie ma ani jednego sprawiedliwego. Ani jednego. Wszyscy zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Bożej.
Przerażające jest to, ponieważ sama nauka kościoła rzymskiego, zagłuszyła sumienia tych ludzi. Nauczyła ich UCZYNKOWOŚCI. Zapracowania na zbawienie. Daje im możliwości trzeciej drogi jaką jest czyściec. To są kłamstwa. To jest uciszanie sumienia.

Tak naprawdę świat nie szuka Boga. Jest napisane:

Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11 Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.

List do Rzymian 3,10-11

Świat zastąpił prawość Bożą, humanizmem i własną sprawiedliwością. Człowiek nienarodzony z Ducha, kieruje się w życiu własną pożądliwością swojego ciała i to ciało jest dla niego wyznacznikiem dobra lub zła. To czy mam się dobrze czy źle. W takim więc razie, w momencie stawiania siebie na pierwszym miejscu, nie ma możliwości aby Bóg także znalazłem się na tym miejscu. Mamy napisane:

Dlatego, że zamysł ciała jest nieprzyjacielem Boga, bo nie poddaje się prawu Bożemu, gdyż i nie może. 8 Ci więc, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu.
Rzym. 8:7-8 7

Co dla nas, ludzi wierzących oznacza to co dziś zostało przytoczone. Mamy jasną różnicę pomiędzy nami, a światem.
Ludzie zbawieni pokładają ufność w Bogu
Ludzie ze świata, pokładają ufność w sobie.
Ludzi zbawionych usprawiedliwia Bóg
Ludzi ze świata usprawiedliwia ich grzeszne serce.
Ludzie zbawieni, nie mogą zapracować na zbawienie a jedynie pokładać nadzieję i ufność w Bożej łasce.
Ludzie ze świata, pokładają ufność w sobie i własnej sprawiedliwości, której dowodem jest ich UCZYNKOWOŚĆ.
Ludzie zbawieni kierują się w życiu Bożym prawem.
Ludzie ze świata, kierują się humanizmem i nauką ludzką.

To wszystko nas odróżnia i czyni nas całkowicie innymi istotami. Człowiek duchowy, nie jest człowiekiem cielesnym. Nie rozsądza problemów cielesnym sercem, ale Bożym prawem i mądrością Słowa Bożego. Dlatego też tak trudno jest ludziom zrozumieć ewangelię, ponieważ nie są wstanie zrozumieć, jak ktoś jest wstanie oddać swoje życie, za ludzi którzy na to nie zasługują. Odrzucają ewangelię nazywając ją głupstwem, wynosząc humanizm i tolerancję ponad Słowo Boże.
Zatem dziękujemy Bogu za to że powołał nas do życia. Że dał nam mięsiste serce z wyrytym Jego prawem, jako tym, którym mamy się w życiu kierować. Chwała Bogu za to.