Niestety, często bywa tak że ludzie formujący pewne tezy, usilnie starają się przekonać drugą stronę bez zapoznania się z argumentami strony którą starają się przekonać. Nasi bracia arminianie często przytaczają fragment z 1 Listu Pawła do Tymoteusza, jako potwierdzenia jakoby od człowieka zależało jego zbawienie – a nie od Boga, ponieważ Bóg zgodnie z tym fragmentem pragnie aby KAŻDY człowiek został zbawiony:

3 Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Boga, naszego Zbawiciela;4 Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy -1Tym 2,3-4 UBG

Niestety, wyrywa się ten fragment i próbuje na nim budować cała teologię, która wygląda następująco:

CZŁOWIEK > Bóg

Z tego zdania możemy odczytać:

  • Bóg pragnie aby wszyscy ludzie zostali zbawieni
  • Bóg pragnie aby wszyscy doszli do poznania prawdy

Proszę zatem o wskazanie, jak z tego tekstu możemy odczytać następujące stwierdzenia:

  1. Bóg daje łaskę każdemu
  2. Każdy człowiek dostaje dar wiary
  3. Bóg daje człowiekowi wybór
  4. Człowiek ma udział w swoim zbawieniu

Każdy arminianin w tym momencie oburzy się na przynajmniej dwa powyższe pkt. W tym przypadku 1 i 2. Ponieważ wiadome jest, że ani Bóg nie daje łaski zbawienia każdemu, ani nie każdy człowiek dostaje daru wiary. Zatem przyjrzyjmy się czym zatem jest łaska.

8 Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga.- List do Efezjan 2,8 UBG

Z tego tekstu musimy odczytać POPRAWNIE czym jest wiara i skąd się bierze

  1. Wiara jest łaską daną nam od Boga
  2. Nie jest to to “z nas”
  3. Jest to Boży dar

Zgodnie z tymi trzema punktami, musimy się zgodzić, że WIARA w żadnym stopniu nie jest zależna od nas, ponieważ jest to Boży DAR. Wnioskując, jeżeli jest to Boży dar, tzn że nie ma możliwości aby się nawrócić bez łaski danej nam od Boga. Nie ma także możliwości aby samemu z siebie – z własnej woli – nawrócić się do Pana, ponieważ w tym momencie nie była by nam potrzebna ŁASKA od Pana.

Arminianie mogą tutaj powołać się na nasz pierwotny tekst, jakoby Bóg pragnął aby każdy człowiek został zbawiony, także Bóg musiałby OKAZYWAĆ ŁASKĘ KAŻDEMU i to od CZŁOWIEKA zależało czy ją weźmie (łaskę) czy odrzuci. To niestety kłoci się z pkt 2. “nie jest to z nas” – czyli wzajemnie wyklucza się z Listem do Efezjan 2,8.

Tak więc mamy pierwszą sprzeczność w rozumowaniu ariminianina.

Musimy także powołać się tutaj, jeżeli mówimy o ŁASCE na Ewangelię Jana rozdział 6:

1. Fragment mówi o tym co już udowodniliśmy czyli:

29 Odpowiedział im Jezus: To jest dzieło Boga, abyście wierzyli w tego, którego on posłał.

Więc nie jest to NASZ WYBÓR czy NASZA ZASŁUGA, ale suwerenne dzieło Boga

37 Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który przyjdzie do mnie, nie wyrzucę precz.

Mamy tutaj jasno wyrażone – WSZYSTKO czyli WSZYSCY którym Bóg okazał łaskę przyjdą do Chrystusa. Kłóci się to z poglądem arminianina, ponieważ w jego rozumowaniu Bóg okazał łaskę wszystkim i każdy może przyjść. Nie jest to jednak prawda z powyższym fragmentem, ponieważ każdy człowiek prędzej czy później musiałby przyjść do Boga i być zbawionym. A wiemy że tak nie jest.

39 A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym.

Zatem Jezus nie utraci nikogo, kogo Ojciec mu dał. Mamy tutaj drugi problem w myśleniu arminianina, odnośnie utracalności zbawienia czy odrzuceniu Chrystusa, którego wcześniej znałem. Jezus nie straci NIKOGO z tych których dał Mu Ojciec.

44 Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Człowiek nie ma w żadnym – NAJMNIEJSZYM – stopniu wpływ na swoje zbawienie czy utrzymanie zbawienia.

65 I mówił: Dlatego wam powiedziałem, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od mojego Ojca.

Nikt komu Bóg nie dał łaski, nie może przyjść do Syna. A temu komu łaskę dał, Syn zachowa i nie utraci. Wracając jednak do naszego przewodniego fragmentu z 1 Listu do Tymoteusza.

John MacArthur świetnie zauważa zrozumienie tego fragmentu:

chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni” Greckie słowo przetłumaczone jako chce zwykle nie wyraża Bożej woli (czyli Jego wiecznego celu), lecz Jego pragnienie. Istnieje różnica pomiędzy pragnieniem Bożym a Jego wiecznym celem, czyli zbawieniem, który przekracza Jego pragnienia. Bóg nie chce, aby ludzie grzeszyli. Nienawidzi grzechu całym sobą (Ps 5:5; 45:8); dlatego nienawidzi też jego konsekwencji – wiecznego potępienia w piekle. Bóg nie chce, aby ludzie wiecznie grzeszyli, żałowali swoich grzechów po wieczność oraz nienawidzili Go. Lecz dla swej własnej chwały oraz po to, by tę chwałę okazać w gniewie, wybiera sobie „naczynia przygotowane do zniszczenia”, których potępienie jest wypełnieniem Jego woli (Rz 9:22). W swoim odwiecznym zamiarze, Bóg wybrał tylko wybranych ze świata (J 17:6), a pominął resztę ludzi, pozostawiając ich konsekwencjom ich grzechu, niewiary, odrzucenia Chrystusa (zob. Rz 1:18-32). Boże wybory wynikają z Jego suwerennego, wiecznego celu, a nie z Jego pragnienia. Zob. komentarz do 2P 3:9. doszli do poznania prawdy Czyli „zostali zbawieni”.

Mogę tutaj jedynie z ludzkiego pkt widzenia skomentować 1 Tym. 2:8. Moim pragnieniem jest to, aby każdy zielonoświątkowiec, każdy baptysta, każdy katolik, każdy adwentysta, każdy świadek – aby WSZYSCY doszli do poznania prawdy. Jest to moim pragnieniem. Ale czy wszyscy dojdą do jednego wspólnego poznania prawdy? Jest to moje szczere życzenie, ale czy tak jest lub będzie?

Przewagę nad ludzkim myśleniem ma Bóg, ponieważ On także ma pragnienie aby każdy człowiek był zbawiony. Jednak to co nas odróżnia to, to że dla mnie – człowieka – jest to tylko życzenie, natomiast Bóg ma moc łaski zbawienia przez wiarę i daje ją komu chce. O tym należy pamiętać. Bóg ma realny wpływ na zbawienie człowieka i to On decyduje kto i w jakim momencie swojego życia będzie zbawiony.

Gdyby fragment z 1Tym 2,8 interpretować dosłownie jak to robią arminianie, to powstaje pewna sieczka teologiczna, ponieważ w tym momencie kłóci się to z Listem do Efezjan, czy słowami Jezusa, które TRZYKROTNIE wypowiedział w Ewangelii Jana 6 rozdziale.

Bóg ma pragnienie aby każdy był zbawiony, tak samo aby każdy człowiek nie grzeszył. Jednak w ostatecznej prawdzie trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć – to Ojciec decyduje, Ojciec daje łaskę, Ojciec pociąga i przekazuje Synowi, który ani nas nie odrzuci, ani nas nie utraci, ani nie pozwoli nam odejść – tylko WSZYSTKICH tych którym została dana łaska – zachowa.