Czy dzieci będą zbawione?
Jest to temat dość kontrowersyjny, w którym chcemy zachować nauczanie Słowa Bożego, ale także patrzymy pełni nadziei i zrozumienia, że miłość Boża wykracza poza wszelkie normy.

Są dwie strony „konfliktu”. Jedna uważa, że dzieci będą zbawione, inna że nie.
Pytanie o tyle istotne, bo zawiera w sobie nie tylko dzieci kilku letnie, ale także niemowlęta czy dzieci abortowane, którym nie dane było się narodzić.

Przypatrzmy się argumentacji jednej i drugiej strony.
Zwolennicy zbawienia dzieci, powołują się na Bożą miłość, która zostaje okazana tym, którym Pan chce.
W Słowie Bożym mamy napisane:

 13  I przynoszono do niego dzieci, aby ich dotknął, ale uczniowie gromili tych, którzy je przynosili.
 14  Gdy Jezus to zobaczył, oburzył się i powiedział do nich: Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im. Do takich bowiem należy królestwo Boże.
 15  Zaprawdę powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, nie wejdzie do niego.
 16  I brał je na ręce, a kładąc na nie ręce, błogosławił je.

Ew Marka 10, 13-16

Do dzieci należy Królestwo Boże, ponieważ ich postawa jest postawą ufności, bez poszukiwania własnych korzyści. Dzieci przez swoje otwarte serca, znajdują się w niebie, z powodu wielkiej miłości Bożej.
Przeciwnicy jednak uważają, że nie można z tego fragmentu wyczytać iż do dzieci należy Królestwo Boże, ale do tych których POSTAWA jest jak postawa dziecka. Do osób, które są pełne ufności wobec swojego zbawiciela.

Przeciwnicy zbawienia dzieci (w tym abortowanych) uważają, że aby być zbawionym trzeba się nawrócić, czyli należy uwierzyć zgodnie z nauczaniem Słowa Bożego:

 16  Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Ew Marka 16,16

Widzimy zatem, że aby być zbawionym, trzeba najpierw UWIERZYĆ, a potem dać się ochrzcić.
Zatem nie można być zbawionym, bez wiary. Bez oddania swojego życia Chrystusowi, zaufania Jemu, przyznania się do Niego. Bez tego zbawienia nie będzie.
Głoszą tak także chrześcijanie reformowani. Nie wszyscy, ale pewna część z nich tak. Wspominam o reformowanych, ponieważ wierzymy w predystynacje czyli wybranie.
Wierzymy, że Bóg przed założeniem świata, wybrał nas, aby dać nam odpuszczenie grzechów i zbawienie co oznacza życie wieczne z Bogiem.
Można jednak zwrócić uwagę na to, iż to nie my wybraliśmy Boga ale to Bóg nas wybrał. To On nas powołał do świętości. Nie ma w tym żadnej naszej zasługi. Wiemy doskonale, że to Bóg podjął decyzję, a nie my.

Argument

Mówimy, że kościół rzymski chrzci niemowlęta, wbrew nakazowi Pisma Świętego, mówiącego o tym, że zanim się ochrzcisz, to wpierw musisz uwierzyć. Chrzest dziecka (niemowlęcia) nic nie znaczy, ponieważ jest ono nieświadome, tego co się z nim dzieje. Nie może potwierdzić lub zaprzeczyć.
Przyłożymy więc tą samą miarę do sytuacji zbawienia dzieci. Jak możemy wypomnieć dzieciom (abortowanym i niemowlętom), że nie przyjęły CHRYSTUSA, jeżeli ich świadomość w tym ich ogranicza? Sądzimy dzieci wg sądu dorosłych.

Jest napisane – musisz UWIERZYĆ – jednak niemowlę z racji uwarunkowań fizycznych i rozwojowych, nie jest wstanie uwierzyć.
To tak jakby sąd obciął człowiekowi język i kazał mu się bronić. W przeciwnym razie zostanie wykonana kara śmierci.
Czy jest to sąd sprawiedliwy? Obawiam się że nie.

Druga strona jednak uważa, że człowiek już w momencie poczęcia jest zbuntowany przeciwko Bogu.
Mówi o tym jednen z pięciu punktów kalwinizmu TULIP – T czyli Totalna deprawacja

„Totalna deprawacja- w wyniku upadku Adama cały rodzaj ludzki jest skażony; cała ludzkość jest duchowo martwa, bo trwa w swoich przewinieniach i grzechach.
Człowiek nie jest zdolny uratować się „sam z siebie”.

Mówią o tym np:

 5  A gdy PAN widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i wszystkie zamysły i myśli ich serca były tylko złe po wszystkie dni;

1 Księga Mojżeszowa 6,5

9  Najzdradliwsze ponad wszystko jest serce i najbardziej przewrotne. Któż zdoła je poznać?

Księga Jeremiasza 17.9

 10  Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego;
 11  Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.
 12  Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.
 13  Grobem otwartym jest ich gardło, zdradzają swymi językami, jad żmij pod ich wargami.
 14  Ich usta pełne są przeklinania i goryczy;
 15  Ich nogi są szybkie do rozlewu krwi;
 16  Zniszczenie i nędza na ich drogach;
 17  A drogi pokoju nie poznali.
 18  Nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami.

List do Rzymian 3,10-18

Pytanie czy te fragmenty mówią o ludziach świadomych swoich czynów, swojej niegodziwości i odwrócenia się od Boga? Czy o wszystkich ludziach, łącznie z dziećmi -niemowlętami oraz abortowanymi?

Myślę, że nie ma konkretnej odpowiedzi na to, czy dzieci są zbawione z „automatu”, czy też nie.
Pismo mówi o pewnych kryteriach i kolejności. Pytanie czy możemy tą samą miarę przykładać do dzieci, które nie są tak naprawdę świadome własnego istnienia.
Miłość Boża została okazana zdeprawowanemu człowiekowi, przez okazanie łaski ze strony Boga w postaci wybrania do życia wiecznego.
Dlaczego wiec, takiej samej łaski, łaski wybrania Bóg w swojej miłości nie może okazywać dzieciom, które nie miały możliwości narodzenia się i wyznania Jezusa swoim zbawicielem?